• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

Hej. Ja dziś czuję się o jakieś 20% lepiej, zeszły tydzień i weekend to był niestety horror. Dziś bylam na kontroli, jajniki sie powoli zmniejszają, ale nadal są spore - ok. 7,5x6 cm każdy. Wygląda na to, że idzie ku dobremu, ale zdecydowaliśmy o zmianie kliniki i od razu podpisaliśmy papier o zmianie realizatora. Nie mamy zastrzeżeń ani względem lekarza ani kliniki - po prostu w praktyce wyszło, że dojazdy nas przerosły. Niby trasa Łódź-Warszawa to mały pikuś, wiem że niektóre dziewczyny dojeżdżają do klinik po 300 km, ale jednak dojazdy na monitoringi w takim stanie fizycznym w jakim teraz byłam były prawdziwym koszmarem i nie piszę się na to po raz drugi.
W czwartek wizyta w nowej klinice.
A jak formalnie wyglada zmiana kliniki?
 
reklama
Ja ide jutro na wizytę do nowego lekarza i kliniki . Wizyta bedzie prywatnie i potem podejmę decyzję czy zmieniamy klinike. Nie prosiłam o wyciągnięcie całej dokumentacji z obecnej kliniki. Mam wszystkie dokumenty z monitoringow z wszystkich procedur wiec to chyba wystarczy?
 
Ja ide jutro na wizytę do nowego lekarza i kliniki . Wizyta bedzie prywatnie i potem podejmę decyzję czy zmieniamy klinike. Nie prosiłam o wyciągnięcie całej dokumentacji z obecnej kliniki. Mam wszystkie dokumenty z monitoringow z wszystkich procedur wiec to chyba wystarczy?
Ja sobie pobrałam ze strony programu taki formularz o zmianie realizatora, który trzeba zanieść do starej kliniki, lekarz prowadzący podpisuje, a potem zanosimy do nowej kliniki. Dodatkowo też oczywiście wniosek o wydanie dokumentacji.

Edit: Sorry, to nie była strona programu, tylko takie coś: Link do: Zmieniasz klinikę w programie refundacji in vitro? Sprawdź, jak to zrobić prawidłowo - na samym dole masz pdf do pobrania 🙂
Wniosek o wydanie pełnej dokumentacji pobrałam już ze strony kliniki.
 
Ja sobie pobrałam ze strony programu taki formularz o zmianie realizatora, który trzeba zanieść do starej kliniki, lekarz prowadzący podpisuje, a potem zanosimy do nowej kliniki. Dodatkowo też oczywiście wniosek o wydanie dokumentacji.

Edit: Sorry, to nie była strona programu, tylko takie coś: Link do: Zmieniasz klinikę w programie refundacji in vitro? Sprawdź, jak to zrobić prawidłowo - na samym dole masz pdf do pobrania 🙂
Wniosek o wydanie pełnej dokumentacji pobrałam już ze strony kliniki.
Jeśli bierzesz udział w programie, nie możesz równocześnie korzystać z odpłatnych (komercyjnych) procedur leczenia niepłodności – nawet pomiędzy cyklami. Jeśli zdecydujesz się na leczenie prywatne, musisz zrezygnować z udziału w programie.
Uwaga – rezygnacja oznacza brak możliwości powrotu do programu

Jest tam taki zapis.. czy to oznacza ze nie moge isc na wizytę do lekarza do innej kliniki? Ja skończyłam teraz procedure i nie zaczęłam nowej. I nie rozumiem tego wlasnie
 
Jutro tez zadzwonię do tej nowej kliniki zapytac, ale jesli któraś z Was wie jak to wyglada z wizyta prywatna dajcie prosze znac bo bardzo mnie ten zapis przeraził teraz
 
Jeśli bierzesz udział w programie, nie możesz równocześnie korzystać z odpłatnych (komercyjnych) procedur leczenia niepłodności – nawet pomiędzy cyklami. Jeśli zdecydujesz się na leczenie prywatne, musisz zrezygnować z udziału w programie.
Uwaga – rezygnacja oznacza brak możliwości powrotu do programu

Jest tam taki zapis.. czy to oznacza ze nie moge isc na wizytę do lekarza do innej kliniki? Ja skończyłam teraz procedure i nie zaczęłam nowej. I nie rozumiem tego wlasnie
Hej, no właśnie jak to jest z refundacja jak skończyło się druga procedurę w klinice, to trzeba wnioskować o zmianę realizatora?
 
reklama
u nas zachodzilam naturalnie, 3 x były wady genetyczne, 2x trisomia 21 potem długo brak ciąży i potem puste jajo po inseminacji- pomimo że u nas genotypy poprawne, i potem doszedł wiek, więc nie chciałam już dłużej się starać i ryzykowac,tym bardziej że po tych naturalnych już później nie udało się zajść przez rok w ogóle.
nie mam rozeznania ktora lepsza, sprawdź czy czasem invimed nie wysyła do badania do invicty:)
jeśli będziesz przenosić to invicta chce 3dniowe, bo potem sobie dohodowuja o pobierają materiał, więc maja czas i kontrolę nad hodowla, bezpieczniej jest tak to rozumiem.
A to podziwiam Cię za determinację, jeśli masz już jedno dziecko. Serio. Ja przy drugim podeszłam,że bierzemy to co mamy, czyli 2 próby i koniec. Gdyby nie wyszło zostałabym przy 1 dziecku, tak yo sobie w głowie poukładałam.
Dzięki za odpowiedź.
A powiedz z tym przenoszeniem to.duzo formalności? Novum.samo to.koordymowalo czy Ty musiałaś? I w nowej klinice trzeba bylo już mieć lekarza? Ile załatwianie tych formalności trwało?myslelismy żeby w.lipcu zrobic procedurę bo czas, ale jak to.ograrnac;/ nie mam.pojecia, jutro zadzwonię do działu rozliczeń żeby poznać co można i kwoty..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry