Jak u was noc? U nas masakra. Mała od północy do 3 nie spała. Brzuszek, kupa, jedzenie, brzuszek, kupa, jedzenie, jedzenie, jedzenie. Aż mnie sutki po tej nocy bola. A oddaliśmy starszego syna babci żeby było łatwiej 🙈🤣
Mój mąż jeszcze się udał wczoraj. Jestem 10 dni po porodzie a on do mnie...