zachowania nie wyglądają jakoś bardzo niepokojąco. Też tak przy 1 synku podejrzewałam, ale się nie sprawdziło, ale wiadomo lepiej kontrolować :) na tym etapie i tak nie ma szans na diagnozę autyzmu. Z drugim synem z kolei mieliśmy ten problem z woskowiną, dzien w dzień czyszczenie uszu a wosk...