A ja mam czas do niedzieli na ogarnięcie porannych cukrów a jak nie to insulina. Wczoraj rano 95, dziś 90 trochę lepiej ale szału nie ma. Wczoraj zjadłam o 22 pół kromki chleba z serem żółtym, spać poszłam o 22:40. A mierzyłam rano o 7:30. Możliwe że zaczął już rosnąć?. W nocy o 2:40 miałam 91😭...