To, że napisałam o dyrekcji dla mnie nie jest żadną prywatną informacją. W życiu nie posunęła bym się do czegoś takiego by pisać tu o kimś kogo nie znam, o jego problemach czy czymkolwiek innym. To, że się zawiodlyscie na innych nie oznacza,że każdy jest trollem czy byłym mężem. Zresztą sama...