Ja mam córkę z połowy września, a syna z początku listopada i nie ukrywam, że troszkę marzyłam o dziecięciu wiosennym, ale już jestem zaprawiona w boju jeśli chodzi o jesienno-zimowe spacery i wiem, że będzie okej:) na lato już maluchy będą fajne, będzie można chodzić na spacery na plac zabaw...