Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja mam córkę z połowy września, a syna z początku listopada i nie ukrywam, że troszkę marzyłam o dziecięciu wiosennym, ale już jestem zaprawiona w boju jeśli chodzi o jesienno-zimowe spacery i wiem, że będzie okejJa pod koniec października, ale też było tak ładnie, że śmigałam od razuTeraz termin na początek, to już w ogóle mam nadzieję, że uda się skorzystać z pogody i ciepłej złotej jesieni
![]()
No to masz chociaż 2 argumenty mniej żeby mnie posłać [emoji3526] choć rozumiem kwestie finansowe oczywiście! Sama bym się zastanawiała...A bo u ciebie poszedlby pierwszy raz tak?
No to rzeczywiście może się czuć odrzucony bo właśnie w tym czasie pojawi się dziecko
U nas trochę inaczej bo chorób nie mam co się bac, młoda jest już żłobkowa więc właściwie nic się nie zmieni tylko grupa, panie te same. No o ile by się dostała bo z tym u nas to jest problem no chyba że inne przedszkole to inne panie i budynek ale to też nie jest jakoś problem.
Mąż odbieralby ja więc ja tylko od zaprowadzania bym była więc też luźniej
Kwestia nad którą się zastanawiamto tylko to czy chce wydać tyle kasy jak siedzę w domu no i czy się dostanie jeśli się zdecyduje
Moja w ogóle wózkiem nie jeździ, więc jest prawie jak nówka[emoji23] cały czas karze się nosić, na szczęście powoli zaczyna chodzić, to będzie nieco lżej[emoji28]Moja córka od 1,5 roku już wogóle nie korzystała z wózka.Sama chodziła na nogach poprostu, wózek był tylko na wyjazdy ,a na spacery na nozkach i ona jest na szczęście z tych dzieci które naprawdę chodzą i nie marudza po 5 minutach żeby wziąść na ręce.Do dzisiaj tak ma,chodzimy na długie spacery bez marudzenia,a mieszkamy w górskim terenie więc nie spacwrujemy po mieście:-)
Co to znaczy "zebre"?Ja uwielbiam różne masywne i duze rzeczy. Gondole miałam do bani. Spacerówke kupiłam "zebre" i ją uwielbiałam ale moja młoda też szybko z niej zrezygnowała więc bardzo się nią nie nacieszyłam.
Oczywiacie szanune wasze opinie i wasza troskę.. jesteście najlepsze.. tylko pamiętajcie, ze faceci tez maja uczucia moj akurat nie umie sie nimi dzielic.. czasami trzeba spojrzeć tez z drugiej strony.. lecę spać rano znowu do pracy.. buziaki [emoji8]
Wiem że to trudne się nie stresować tym bardziej po takich przejściach ale kochana powiem ci że po poronieniu co szłam do lekarza na badanie to ciśnienie takie że szok ręce mi się w gabinecie trzęsły że się rozebrać do badania nie mogłam i lekarz nie mógł zrozumieć czemu się tak denerwuje skoro wszystko jest w porządku. I dalej tak mam że niby jadąc od lekarza jestem uspokojona i szczęśliwa że wszystko ok po czym kładę się spać i cały czas myślę czy faktycznie jest dobrze czy lekarz czegoś nie przeoczył.. ale nie można się aż tak katować bo to bardziej szkodzi niż pomaga.. teraz staram się czymś zająć żeby nie myśleć że coś będzie nie tak a jak cokolwiek mi się dzieje np słabo mi czy coś to rzucam wszystko kładę się i sobie leze bo w końcu w ciąży jesteśmy królowymiPrzed zajęciem w ciążę byłam na duphaston żeby uregulować miesiączki. Zrobiłam test i przyspieszylam wizyte u gin. Bo tabletki się skończyły. Wtedy był 5tydz.widac było tylko pęcherzyka i jakieś niepokojące zmiany w macicy na usg,lekarz ustalił kolejną wizytę 2tyg.pozniej. 7+3 dziecko już było widac ale mialam jakieś dziwne plemienia do tego na cytologia wyszły jakieś komórki zapalne ale lekarz stwierdził że wszystko dobrze.kolejna wizyta była w trakcie 8tyg. Usg przez brzuch żeby nie prowokować plamien.wszystko było dobrze,kolejna wizyta 9+3 wszystko dalej w normie ale później znowu plamienia i uplawy... mam nadzerke być może to kwestia tego ale pewności nie ma.lekarz kazal brac acard od 01.04 ze wzgledu na odklejenie lozyska w tej ciazy ktora byla rozwiazana przez cc miesiąc przed terminem.obecnie biore dalej duphaston no i leki na tarczyce.teraz mam wizytę 12+3 i muszę lekarza wypytac o wszystko.
ja mam z września i dlatego tak chciałam bo było mi wygodnie tym bardziej że zimą mniej sie wychodzi a placzliwy był ze 3 miesiące a latem to już obserwował przyrodę![]()