Część 🙂
Z przykrością muszę dołączyć do Was, mam nadzieję że nie macie nic przeciwko 😉
W ciągu ostatnich kilku dni przeczytałam jakieś 50 stron Waszego wątku i czuje się jakbym część z Was już znała.
Więc może na początek opowiem coś o sobie. W tym roku chcieliśmy się z mężem starać i pierwsze...