niestety nikt mi na to nie odpowie...można powiedziec, że nasze życie to życie w lęku i strachu co będzie dalej...nie chcę nawet tego nazywć, bo cały czas żyjemy nadzieją, że będzie dobrze...ale nikt tego nie zagwarantuje.
To tak a propo tych nerwów w badaniach prenatalnych, o zdrowe dziecko...