Strasznie mi przykro. U mnie pierwsze poronienie było w szpitalu, też nie było bicia serduszka. Tabletka i ból był okropny, mdlałam i wymiotowałam, tragedia, potem łyżeczkowanie. Z drugiej ciąży mam synka, a teraz znowu poronienie, puste jajo płodowe. Może jak puste jajo to szybciej poronie, nie...