Krol Artur. Jakoś imiona podobały mi się przez 2-3 dni i przechodziło. Chyba najczęściej wracałam do Oresta. Był jeszcze Ernest, Karol, Kacper, Marcin, Robert, Albert to takie z ostatniej prostej. No i złożyłam przez internet do USC, dziś pani dzeoni i mówi, że system coś nie działa i nie...