Tak jak dziewczyny mówią, częstsze wizyty u lekarza mogą uspokoić...
Trzeba włączyć tryb przetrwania. Ja tak mam: zaczynam dzień, byle przetrwać jakoś, o już wieczór, jak dobrze, zaraz spać i następny dzień i jakoś powolutku do przodu.
Ja się cieszę że chodzę i prywatnie i na NFZ, bo jak już...