W styczniu pisałam tutaj swój pierwszy post nie sądząc, że będę pisać kiedykolwiek. Dzisiaj niestety piszę ponownie. 13 stycznia, na usg pod koniec 11 tygodnia dowiedziałam się, że doszło do poronienia zatrzymanego. Tego samego dnia skierowanie do szpitala, tabletki, nic nie ruszyło rano zabieg...