To ja trochę obalę tę teorię chyba, że jestem wyjątkiem od reguły - moja mama pierwszy poród miała bardzo ciężki, długi, skurcze krzyżowe... Ja miałam wtedy takie skurcze lekkie, że stwierdziłam, że to nie może być poród, bo coś za słabo boli 🙈 po lewatywie dopiero nabrały mocy, choć te moje...