Hej, powiem Ci że też się obawiałam napoczątku jak to będzie z synem (obecnie 4,5 lat ), jak sie urodzi córeczka, ale w miarę były dobrze. W sumie przez całom ciążę synek chodził zemną na wizyte, no i oczywiście dużo rozmów u nas było na temat dzidzi... Ale najgorsze u nas do była rozłąka z mamą...