mnie na samym początku jakoś tydzień przed spodziewanym okresem zaczęły boleć piersi co wydało mi się trochę podejrzane bo nigdy tak nie miałam, pozniej przeziębienie i senność tuż przed okresem. Ale okresu jak się okazało brak. No i siku musze wstawać w nocy co mi się wcześniej nie zdarzało.