Kochana nie martw się na zapas, u mnie również początkowo przyrosty nie dawały nadziei. Raz poniżej normy, potem w normie, później na pograniczu aż wreszcie wystrzeliło.... Nie pamiętam dokładnie ale chyba 17, potem 43, 90, 150 a powyżej 300 już wszystko ładnie grało, jak to lekarz zawsze mi...