Tak 51 to wysokoonkogenny, chociaż lekarka mówiła że jak są klykciny to jest niskoonkogenny. Brałam witaminy a+e, kwas foliowy, pierzgę miodową, pyłek pszczeli, oxymel. Zaszczepiłam się gsrdasilem. Być może i bez tego organizm też by zwalczył. Najważniejsze że już go nie ma. 2 badanie pod rząd...