A ja sobie obiecywałam, po poprzedniej ciąży, w której miałam złe wyniki I ciąża też nie była książkowa, że teraz będę się cieszyć każdym dniem, od początku do końca, choćby nie wiem co (no wiadomo, że oprócz przypadku, gdy coś złego będzie potwierdzone). I co? I duża 😔 muszę sobie przestawić...