To ja wczoraj się męczyłam i rano zwymiotowałam, ale wieczorem chciało mi się fasolki po bretońsku, ugotowałam i zjadłam. Dziś spokój, chyba będę miała tak co drugi, trzeci dzień mdłości. Dobrze, że jeszcze mam urlop, ciekawe jak będzie od poniedziałku 🤦