• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2024

reklama
Też mam czarne myśli co do mojej jutrzejszej wizyty. Mam jakieś przeczucia,że też się będę musiała żegnać... Jeszcze dziś mam nocke, wracam z pracy i idę na wizytę 🥴
Musimy być silne i myśleć w miarę pozytywnie na ile się da.. Na ostatniej grupie dziewczyny mi pisały że po poronieniu jak uda się zajść ponownie w ciążę to każdy dzień będzie kłębkiem nerwów.. I nic już tego nie zmieni... Jedyne co nam zostało to trzymać się I myśleć że będzie dobrze.
 
Dziewczyny a czy to jest normalne, że w nocy co godzinę muszę lecieć siusiu🤔🤔 mam wrażenie, że jak nie pójdę to się zleje w wyro 🫣🫣🫣 w ogóle nie mogę spać w nocy. Co chwilę tylko mam wrażenie, że robię spacery do łazienki. Dziś wstałam jakieś 7 razy 🫣 tak będzie do końca ciąży ? Chciałabym w końcu całą noc przespać. A jak już zasnę to tak płytko śpię, że mnie wszytko wybudzi... I znowu godziny walki żeby zasnąć.
 
20230802_131445.jpg
 
Dziewczyny a czy to jest normalne, że w nocy co godzinę muszę lecieć siusiu🤔🤔 mam wrażenie, że jak nie pójdę to się zleje w wyro 🫣🫣🫣 w ogóle nie mogę spać w nocy. Co chwilę tylko mam wrażenie, że robię spacery do łazienki. Dziś wstałam jakieś 7 razy 🫣 tak będzie do końca ciąży ? Chciałabym w końcu całą noc przespać. A jak już zasnę to tak płytko śpię, że mnie wszytko wybudzi... I znowu godziny walki żeby zasnąć.
To ja wstaje tylko raz czasem a ogóle, ale mam w ciągu dnia tak, że co chwilę chodzę sikać. Gorzej, że odrzuciło mnie od picia w ogóle nie chce mi się pić, ani kawy, herbaty, wody, soków - pije na siłę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry