I tak, wczoraj spotkałam się z moim partnerem. Na początku było milutko i wogóle, przytulanki, pieszczoty etc. Gra wstępna. Nie planowaliśmy seksu, ale jakoś samo z siebie przyszło. Kiedy byliśmy już odpowiednio "rozgrzani" to on musiał założyć prezerwatywę, bo wiadomo, dzidziusia jeszcze nie...