• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  • Użytkownicy: kitka7888
  • Sortuj według data
  1. K

    Ciężarówki z nerwicą

    Dzięki dam znać jak już dojdę do siebie po co i jak tam
  2. K

    Ciężarówki z nerwicą

    U mnie nie było źle najgorsze, przyszło dopiero w 8 miesiącu jakoś na początku listopada wtedy miałam pierwsze nawroty nerwicy natręctw. Wtedy bardzo pomogła mi rodzina moja mama przyjechałam do niej wszystko jej powiedziałam, że nie wiem co się że mną dzieje nigdy nie miałam takich stanów, że...
  3. K

    Ciężarówki z nerwicą

    Nie dociera to do mnie, ale pisałam do mojego psychiatry czy jest jakiś lek który mogłabym wziąć w razie konieczności jakbym potrzebowała na te moje lęki. Nie to że muszę coś wziąć tylko sama myśl że w razie czego mogę by mnie uspokoiła. To mi odpisał że proszę się zapisać na wizytę to wszystko...
  4. K

    Ciężarówki z nerwicą

    Może i masz rację. Mam nadzieję że tak będzie. Mój gine właśnie mówił że w ciąży tylko melisa i że jak najbardziej można. Ja raz miałam taki kryzys że przez tydzień piłam ja litrami. Mówiłam o tym mojemu ginę i mówił że ważne że pomogło.
  5. K

    Ciężarówki z nerwicą

    Tylko jak nie wiedziałam że jestem w ciąży na samym początku bo dowiedziałam się dosyć wcześnie bo w 5 tyg to brałam przez 5 dni Xanax ale lekarz powiedział że na tak wczesnym etapie nic nie powinno się stać Tak to ratuje się tylko melisą. Poza tym to acard brałam od 16 tyg bo miałam wysokie...
  6. K

    Ciężarówki z nerwicą

    Ja bym chciała żeby u mnie to były nerwy i uczucie spięcia. Ja też się nie cieszę przez to wszystko
  7. K

    Ciężarówki z nerwicą

    Ja jestem, może ktoś mnie wesprze 😅
  8. K

    Ciężarówki z nerwicą

    W sumie u mnie już końcówka ciąży bo rodzę przez CC 19 grudnia. Ale cierpię na nerwicę natręctw myślowych odkąd byłam dzieckiem wtedy sobie z tym radziłam oglądając filmy i czytając książki. Potem stwierdziłam że po co mam z tym walczyć jak mogę się tego pozbyć lekami. I poszłam do psychiatry...
Wróć
Do góry