Bardzo Cię rozumiem, nawet nie wiesz jak bardzo. Ja też nie umiem się w pełni cieszyć, partner mnie uspokaja, że mam nie panikować, że będzie dobrze ale on ze mną mnie przeżył tych pozamacicznych, jedynie ostatni biochem. Wiem, że też się boi w pełni cieszyć ale mówi do mnie "mamusia" albo...