• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  1. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    agugucha gratulacje:-) sliczne malenstwo:-)ciesze sie ze juz macie go obok.... nasz Marcel juz skonczyl miesiac i jak narazie odpukac wszystko ok... 24-go mam sprawe rozwodowa ,trzymajcie kciuki ,zeby poszlo gladko i zebym sie juz pozbyla tego ciezara... Kamilka tobie tez...
  2. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    agugucha słonce chyba juz cie wzielo co? nie widze cie tu wiec ...moze juz po wszystkim:-) kamilka to ty teraz masz mala nerwowke z tym slubem napewno...ciesze sie ze wszystko dobrze u ciebie. Marcelek byl wczoraj na kontroli pierwszej u lekarza...jak sie urodzil to wazyl 3750kg...a teraz juz...
  3. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    kamilka a co u ciebie??....juz teraz coraz blizej....do konca:-)
  4. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    agugucha.....słonce co z toba?? juz pora na ciebie....musze cie chyba pogonic;-)
  5. M

    Waga w ciąży ta "prawidłowa" i rzeczywista

    na pocieszenie;; przez cala ciaze przytylam kolo 6 kg...zaczelam z waga 91:szok: do porodu szlam 97:zawstydzona/y: a teraz 2 tygodnie po porodzie waze---------87/5kg:-):-):-) dodam ze sciagam mleczko od siebie i karmie swoim ale z butelki:-):-) nie wiem skad taki spadek ale dobrze mi z tym:-)
  6. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    agugucha kofana a ty sie jeszcze meczysz....:szok: podam ci mojego malego przez monitora i niech temu twojemu malcowi poopowiada jak po drugiej stronie jest...:-)jak dziadkowie rozpieszczaja...jak wszyscy przynosza prezety...hihi...moze sie skusi i wyjdzie:-) kamilka a ty jak znosisz teraz...
  7. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    czesc kofane...jutro wracam do domu to wysle zdjecia bo wiekszosc mam na swoim kompie:-) mam teraz male zamieszanie bo mały nieje prawie wcale mojego mleka....niewiem czemu ale nie moge sciagnac...caly czas mu sciagalam swoje a teraz wczoraj przez caly dzien udalo mi sie 70 mili.tylko...
  8. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    jestesmy na wczasach;-]haha wczoraj maly pokonal z nami 400 km...i spal cala droge....okolo 6 godzin jak aniolek,potem poznal dziadkow i byl bardzo grzeczny...nocki nam przesypia w miare cale...budzi sie co 3 godzinki do jedzonka i dalej spi:-) odpukac jak narazie aniolek:-) niewiem jak te...
  9. M

    Szpital w Wejherowie

    w wątku o samotności opisalam troche swoj porodzik...wlasnie w szpitalu w Wejherowie:-)
  10. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    porodzik niebyl taki straszny... trafilam z rozwarciem na 3 cm....i trafila nam sie polozna ktora byla do rany przyluz... ta kobieta powiedziala mi ,ze podoba jej sie to ze jej slucham i ze sie dogadamy ,a jak bede sluchac to ona mi pomoze... i pomogla....najpierw dala mi jakis zastrzyk na...
  11. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    agugucha słonce a ty jeszcze nic?? zaraz ciebie tez wezmie:-) kamilka tobie tez juz malo zostalo dni:-) ja mam klopot z karmieniem,ale jakos dam rade....maly niechce z cycka pic...znaczy sie chce ale jakos dziki jest i nie moze zlapac....musze go butelka karmic,ale swoim mlekiem...
  12. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    niewiem jak wstawic zdjecia....chcialam wam pokazac z porodu i z teraz...moze mi podpowiecie
  13. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    czesc kobitki...narazie w skrucie bo niemam jak pisac... 3 stycznia urodzilam Marcelka;-] 3740kg....piekny chlopak....tata zakochany po uszy;-] porodzik z bulami ,skurczami razem niecale 3 godzinki...trafilam na wspaniala polozna nie naciela mnie nawet..czuje sie bardzo dobrze ,tylko musze...
  14. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    Szczesliwego Nowego Roku dla was babeczki i waszych bliskich:-) ja nadal w domku....skurcze sa....ale czekam..... juz sie nastawilam ,ze sobie jeszcze poczekam:baffled:
  15. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    plecy bola....jak na miesiaczke.....skurcze sie pojawiaja tak co 15 20 minut.... wszyscy siedza i sprawdzaja czy torba calkiem spakowana... moze jednak....:szok:
  16. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    kamilka teraz dzidzia co nocke bedzie ci szalec w brzuszku:-) milusio:-):-):-)
  17. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    znowu to samo....kolo 22ej zaczynaja sie skurcze....nawet czeste wczoraj...tak co 15 min...ale potem przeszly...i dzis znowu w dzien nanic juz nie licze... myslalam ze juz sie cos zaczyna dziac a tu nic...:baffled: najgorsze jest to czekanie... a fochy mam straszne ,kluce sie chyba juz z...
  18. M

    Cukrzyca ciążowa ...i życie po niej

    rybka bedzie dobrze.... przypomnialo mi sie jak juz lezalam na patologi i dzien przed porodem wzieli mnie na usg....ponoc jeden z najlepszych lekarzy mi je robil....:cool2: lezalam i sluchalam co mowi...a powiedzial mi ,ze dziecko ma bardzo duzą głowke:szok: ze to moze byc wodoglowie...jezu...
  19. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    sie zle nastawilam .... nie strasz mnie kofana bo ja zwariuje chyba jak tak bede czekac...:sorry2: kamilka oby to mi poszlo niebawem bo zfiksuje.... wlasnie 3 raz juz dzis zwymiotowalam....niby nic ale mam juz dosc:-(
  20. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    dziewczyny ja juz niewyrabiam.....:baffled: skurcze czeste ale tylko w nocy...w dzien to przechodzi i jestem wykonczona....plecy lekko bola....i na dole tak mnie boli ...a raczej kłuje ze szok....maly w nocy dostaje szalu a w dzien milczy....:-(
  21. M

    Cukrzyca ciążowa ...i życie po niej

    doberek dziewczyny:-) postanowilam najpierw dowas napisac bo tu juz wiekszosc po porodzie.... ja nadal czekam...termin niby mam na za 10 dni,ale ja juz sama niewiem co sie dzieje.... skurcze mam w nocy czeste a nad ranem przechodza....niemoge usiasc na pupie praktycznie bo mnie tak boli....i...
  22. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    dzien doberek dziewczynki:-) umnie chyba sie cos zaczyna.... cala nocke mialam skurcze...ostatni o 6 rano....cala noc mniej wiecej co 2 godzinki ....potem co godzinke.....to jeszcze nie porodzik ,ale chyba sie wkoncu juz zbliza...:-) powiem ,ze troche mam stracha....mam nadzieje ,ze wody same...
  23. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    kofana ty tez juz prawie prawie....:-) kurcze doszlam dzis do wniosku ze moj luby potrafi byc bardzo niewyrozumialy:crazy: mam swoje fochy teraz zapewne ktorych sama nie widze....ale mometami mnie tak irytuje ze szok:crazy: kurcze kiedy ten malec wyjdzie no.... troche sie boje jak to teraz...
  24. M

    Cukrzyca ciążowa ...i życie po niej

    Maria28 z tym karmieniem to jest roznie.... najlepiej zapytaj siostre tą co przychodzi do dzidzi po porodzie....mi wlasciwie ona powiedziala,ze niema sie co zastanawiac i ze mam dokarmiac dziecko bo na wadze spada a jak zobaczyla ze nie mam tego sciagnietego mleka za duzo to kazala mi sie nie...
  25. M

    Cukrzyca ciążowa ...i życie po niej

    Ag Mich ....GRATULACJE....:-)
  26. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    kofana no jeszcze jestem 2 w 1...:-) ale mysle ze to bedzie tak jak mowil lekarz,ze do konca roku Marcelino sie wyslizgnie:-) wczoraj myslalam ze nie wyrobie... wszystko mnie boli,ruszam sie jak stara babcia....nogi mi puchna jak balerony,apetyt mam jak za cała rodzinke,bolały mnie...
  27. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    kofane kobitki....jeju jak ja sie objadlam wczoraj...koszmar poprostu:szok: nie moglam od stola odejsc:eek: potem w nocy co godzinke siusiu....no i nocka na wlasne zyczenie nieprzespana...ale nie zaluje:-) takie swieta raz do roku i to jeszcze 2 w 1:-) mam nadzieje ze juz niedlugo maly zechce...
  28. M

    Cukrzyca ciążowa ...i życie po niej

    Maria ....z pierwszym dzieciaczkiem tez mialam podobny klopot z karmieniem....ale minol:-) kazali mi pic duzo plynow....najgorsze były erbatki na mleczko...dostawalam szalu bo mała wiecznie byla glodna....mleko jak to powiedziala siostra ,ktora przychodzila potem do domu -mleko bylo jakies...
  29. M

    Jak sobie radzicie z samotnością w ciązy??

    czesc kofane:-) nie bylo mnie kilka dni bo kompa mialam w naprawie... jestem po wizycie kolejnej u lekarza ktory sie juz zemna praktycznie pozegnal bo stwierdzil,ze do konca roku juz powinno byc po wszystkim....:-) ostanie dni byly kiepskie....znaczy sie maly pcha sie powoli na swiat....zaczynam...
Wróć
Do góry