wiesz mi już było wszytsko jedno na co ,aby tylko wyjść ..planowaliśmy na horror ,ale Gabi troszkę później usneła niż zwykle i poszliśmy na to co akurat się trafiło czyli 'Śniadanie do łózka '..taki tam lajtowy ,babski filmik ;-) ..kurcze a pomyśleć ,że kiedyś chodziliśmy do kina nawet dwa razy...