AGNES84, bardzo Ci współczuję. Nie mówię,że wiem przez co przechodzisz, mogę to sobie tylko wyobrazić.Sama boję się straty maleństwa i nie wiem, jak bym to przeżyła...Musisz być silna.Zregeneruj siły szybciuteńko i próbuj dalej.Jestem pewna, że już niedługo usłyszymy o Agnes,szczęśliwą i z...