Strach ponoć bardzo utrudnia, też się strasznie bałam drugiego porodu po traumatycznym pierwszym. Przestałam się bać przy pierwszym skurczu i urodziłam w 3 godziny. Przy trzecim miałam już totalnie wyjebane, absolutnie zero stresu, wyrobiłam się w 1;20. Teraz jedyne czego się boję to, że nie...