Post stary, sprzed kilku lat, ale dobrze że nadal jest.
Matki mające dziecko z takim problemem mogą go odnaleźć.
Co do samego problemu.
Autorka oczekiwała konkretnych informacji, rad, wskazówek.
A jedyne co to czytała „wyolbrzymiasz”, „przesadzasz”, „problem jest w Tobie”
To najgorsze co można...