Na poczatku roku urodziłam dziecko z wadą -bezczaszkowie.. To był 41 tydzień. Poród wywoływany. O chorobie dowiedziałam się 1,5 miesiąca przed terminem porodu. Moje dziecko żyło kilka dni. Nikt się tego niespodziewał.. Lekarze twierdzili, że umrze od razu po porodzie, lub maksymalnie po kilku...