Nooooooooooo, dziś po raz pierwszy pożegnanie z mamą obyło się bez łez :-) Dostałam buzi, Olivia pomachała mi rączką pa,pa, posłała kolejnego buziaka i.... tyle ją widzieli:-D Mam nadzieję, że ten stan się utrzyma na dłużej, bo ją bardzo ciągnie do dzieci, a w domu musi bawić się sama, bo mama...