Jestem w podobmej sytuacji,rozumiem cię.Moja Lenka wieczory i noce zamienia w koszmar,a ja łapię sie na tym,że myślę po co mi to było(ciąża była planowana).Na dokładkę zaniedbuję starszą córcię,bo brak mi już sił i chęci na zabawy z nią,zdarzają się dni,ze tylko ją odganiam,bo może obudzić...