No to się uśmiałam

zacytuj proszę gdzie Cię obraziłam? I gdzie konkretnie ktoś Cię zaatakował.
Dostałaś masę porad co możesz zrobić i co może oznaczać Twoja sytuacja. Ale widocznie nie tego oczekiwałaś. A wyjeżdżanie z frustracją kobiet niemogących zająć w ciążę jest dla mnie poniżej jakiegokolwiek poziomu. Po takim tekście ja nie muszę Cię oceniać, sama sobie wystawiałaś opinię.
I nadal czekam na odpowiedź na moje pytanie, co da Ci wiedza, że ktoś miał tak jak Ty?Ale jak widzę Ty na "niewygodne" pytania nie odpowiadasz
A skąd wiesz, że jej nie ma?