Czy ktoś miał podobny przypadek ze świadczeniem „Aktywni rodzice w pracy”?
Wniosek złożyłam w lutym. W kwietniu otrzymałam informację, że świadczenie zostało mi przyznane od lutego. Na początku maja dostałam jednak wypłatę tylko za dwa miesiące, a od tamtej pory cisza.
W PUE widzę informację o wznowionym postępowaniu wyjaśniającym. Kontaktowałam się z ZUS i otrzymałam informację, że trwa weryfikacja dotycząca złożonego wniosku, ale nie wyjaśniono mi, czego dokładnie dotyczy.
Cały czas jestem zatrudniona, podobnie jak drugi rodzic dziecka. Jednak po urlopie macierzyńskim nie wróciłam do pracy — miałam zaległy urlop wypoczynkowy. Jest to dla mnie ciężki rok, międzyczasie miałam kilka okresów L4, a także skrócony urlop macierzyński po poronieniu kolejnej ciąży. Obecnie udalo mi się znowu zajść w ciążę i również przebywam na L4 z powodu złego samopoczucia.
Czy ktoś miał podobną sytuację, że przy świadczeniu „Aktywni rodzice w pracy” ZUS prowadził dodatkowe postępowanie po przyznaniu świadczenia? Czy mogło to być związane z okresami L4 lub skróconym urlopem macierzyńskim? Czy udało się wyjaśnić sprawę i otrzymać zaległe wypłaty?
Wniosek złożyłam w lutym. W kwietniu otrzymałam informację, że świadczenie zostało mi przyznane od lutego. Na początku maja dostałam jednak wypłatę tylko za dwa miesiące, a od tamtej pory cisza.
W PUE widzę informację o wznowionym postępowaniu wyjaśniającym. Kontaktowałam się z ZUS i otrzymałam informację, że trwa weryfikacja dotycząca złożonego wniosku, ale nie wyjaśniono mi, czego dokładnie dotyczy.
Cały czas jestem zatrudniona, podobnie jak drugi rodzic dziecka. Jednak po urlopie macierzyńskim nie wróciłam do pracy — miałam zaległy urlop wypoczynkowy. Jest to dla mnie ciężki rok, międzyczasie miałam kilka okresów L4, a także skrócony urlop macierzyński po poronieniu kolejnej ciąży. Obecnie udalo mi się znowu zajść w ciążę i również przebywam na L4 z powodu złego samopoczucia.
Czy ktoś miał podobną sytuację, że przy świadczeniu „Aktywni rodzice w pracy” ZUS prowadził dodatkowe postępowanie po przyznaniu świadczenia? Czy mogło to być związane z okresami L4 lub skróconym urlopem macierzyńskim? Czy udało się wyjaśnić sprawę i otrzymać zaległe wypłaty?