MalyGosc
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 4 Listopad 2019
- Postów
- 1 447
Napotkaliśmy ostatnio mały problem.
Zaczęliśmy z synem zabawę w nocnik jak miał ok. 1,5 roku. Bez ciśnienia. Nocnik sobie stał, sadziliśmy misie na siku i kupkę, czytaliśmy książeczki o nocnikach. Syn wówczas bez problemu siadał sobie i albo udawał, ze robi siusiu i kupę albo robił naprawdę.
Ćwiczyliśmy wołanie na nocnik kiedy poczułby taka potrzebę. Generalnie bez nacisku, nawet jak zdarzyło mu się narobić na podłogę to nic się nie działo, po prostu wypadek.
Pojechaliśmy do dziadków i tam babcia chyba za mocno zaczęła wywierać presję na siadanie na nocnik, bo od tamtej pory próba posadzenia konczy się płaczem i ucieczka. Ale o tyle dobrze, ze pomimo noszenia pieluchy syn mówił, ze zrobił siusiu albo kupę. Daliśmy spokój z nocnikiem i powróciliśmy do tematu ok 2 urodzin. Sytuacja bez zmian, pare razy udało się zrobić siusiu na nocnik i znowu wizyta u dziadków….. Pomimo rozmowy z dziadkami, syn znowu się zblokował.
Blokada tak mocna, ze przestał informować, ze zrobił siusiu i kupę. O nocniku czy nakładce na sedes nie ma nawet mowy.
Syn teraz ma 2 lata i 3 mce. Zaczął wołać kupę i siusiu sam, ale nie zrobi bez pieluchy. Albo pielucha albo wstrzymuje.
Próbowaliśmy w sklepie, aby sam wybrał nowy nocnik w sklepie, nowe majtusie. Nie ma szans…
Pytanie, czy spotkała się któraś z Was z taka sytuacja? Jak z tego wybrnąć? Czekać? Nadal próbować? Jeśli próbować to w jaki sposób…
Zaczęliśmy z synem zabawę w nocnik jak miał ok. 1,5 roku. Bez ciśnienia. Nocnik sobie stał, sadziliśmy misie na siku i kupkę, czytaliśmy książeczki o nocnikach. Syn wówczas bez problemu siadał sobie i albo udawał, ze robi siusiu i kupę albo robił naprawdę.
Ćwiczyliśmy wołanie na nocnik kiedy poczułby taka potrzebę. Generalnie bez nacisku, nawet jak zdarzyło mu się narobić na podłogę to nic się nie działo, po prostu wypadek.
Pojechaliśmy do dziadków i tam babcia chyba za mocno zaczęła wywierać presję na siadanie na nocnik, bo od tamtej pory próba posadzenia konczy się płaczem i ucieczka. Ale o tyle dobrze, ze pomimo noszenia pieluchy syn mówił, ze zrobił siusiu albo kupę. Daliśmy spokój z nocnikiem i powróciliśmy do tematu ok 2 urodzin. Sytuacja bez zmian, pare razy udało się zrobić siusiu na nocnik i znowu wizyta u dziadków….. Pomimo rozmowy z dziadkami, syn znowu się zblokował.
Blokada tak mocna, ze przestał informować, ze zrobił siusiu i kupę. O nocniku czy nakładce na sedes nie ma nawet mowy.
Syn teraz ma 2 lata i 3 mce. Zaczął wołać kupę i siusiu sam, ale nie zrobi bez pieluchy. Albo pielucha albo wstrzymuje.
Próbowaliśmy w sklepie, aby sam wybrał nowy nocnik w sklepie, nowe majtusie. Nie ma szans…
Pytanie, czy spotkała się któraś z Was z taka sytuacja? Jak z tego wybrnąć? Czekać? Nadal próbować? Jeśli próbować to w jaki sposób…