reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Awersja do nocnika

MalyGosc

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Listopad 2019
Postów
1 447
Napotkaliśmy ostatnio mały problem.
Zaczęliśmy z synem zabawę w nocnik jak miał ok. 1,5 roku. Bez ciśnienia. Nocnik sobie stał, sadziliśmy misie na siku i kupkę, czytaliśmy książeczki o nocnikach. Syn wówczas bez problemu siadał sobie i albo udawał, ze robi siusiu i kupę albo robił naprawdę.
Ćwiczyliśmy wołanie na nocnik kiedy poczułby taka potrzebę. Generalnie bez nacisku, nawet jak zdarzyło mu się narobić na podłogę to nic się nie działo, po prostu wypadek.
Pojechaliśmy do dziadków i tam babcia chyba za mocno zaczęła wywierać presję na siadanie na nocnik, bo od tamtej pory próba posadzenia konczy się płaczem i ucieczka. Ale o tyle dobrze, ze pomimo noszenia pieluchy syn mówił, ze zrobił siusiu albo kupę. Daliśmy spokój z nocnikiem i powróciliśmy do tematu ok 2 urodzin. Sytuacja bez zmian, pare razy udało się zrobić siusiu na nocnik i znowu wizyta u dziadków….. Pomimo rozmowy z dziadkami, syn znowu się zblokował.
Blokada tak mocna, ze przestał informować, ze zrobił siusiu i kupę. O nocniku czy nakładce na sedes nie ma nawet mowy.
Syn teraz ma 2 lata i 3 mce. Zaczął wołać kupę i siusiu sam, ale nie zrobi bez pieluchy. Albo pielucha albo wstrzymuje.
Próbowaliśmy w sklepie, aby sam wybrał nowy nocnik w sklepie, nowe majtusie. Nie ma szans…
Pytanie, czy spotkała się któraś z Was z taka sytuacja? Jak z tego wybrnąć? Czekać? Nadal próbować? Jeśli próbować to w jaki sposób…
 
reklama
Nie zostaje Ci chyba nic innego jak po prostu przeczekać ten czas. Nie naciskać. U mojej corki też był taki okres, że nocnik to było zło i wróciła pielucha. Ale po jakimś czasie znowu załapała.
 
Ja bym poczekała, aż zrobi się cieplej - tak gdzieś ze 3 miesiące jeszcze.
I zupełnie na ten moment odpuściła, by nie przywoływać wspomnień.
Moim zdaniem za szybko zaczęłaś z nocnikiem, bo dziecko jeszcze nie było na to fizycznie gotowe.
 
Do góry