Żadne. Dermatolog jak mała miała ze 4 mc , zapisała jej jakieś leki przeciwalergiczne, plus witaminy i wapno. Odstawiliśmy, bo nie pomogło nic a nic , a tylko mała miała okropna biegunkę non stop. Teraz nie ma naprawdę żadnej potrzeby stosowania czegokolwiek. Skóra jest w idealnym stanie. Dziecko się nie drapie .
Ja wiem, ze to jest piekło , to drapanie , ta kondycja skory , gdzie zdaje się nic nie pomagać , a rodzic nie wie już co zrobić by ulżyć dziecku . Bardzo współczuje , bo przechodziliśmy przez to samo.
Tak. U nas to mleko krowie i wsxystko co z krowa związane . Plus jajka. Wiec rozszerzając dietę pomijamy produkty typu ser , twarogi , jogurty itp. Również mięso wołowina odpada. Tak jak
@Destino pisze, wnikliwe czytanie składu wszystkiego co kupuje dla małej .
Wybawieniem są u nas wegańskie produkty. Serki, jogurty itp . Mała uwielbia Avocado, pomidory - to ją nie uczula. Bałam się o pieczywo ale tez nie. Pod warunkiem , ze nie jest to pieczywo typu mleczna bułka .
No i to kozie mleko, które u nas sprawdziło się w 100% jest bardzo dobre w smaku. Nie wszystkie kozie są ponoć smaczne , a to akurat jest. Cieszę się , bo przy tym Nutramigenie, który owszem był skuteczny to jednak serce mi się kroiło, ze ona musi pic tę ohydę , a pila dzielnie

Powodzenia! Mam nadzieje , ze znajdziecie swój złoty środek