Krzesło musi być wygodne, niech jest może sztywne lecz z miękkim obiciem, aby nie wyginał się na nim Państwa Synek. Proponuje z solidnym mocowaniem siedziskiem z nogą, ponieważ ma to tendencje do psucie się hydrauliki w krześle, nie wiem jak się kształtują ceny za jakość w tym wypadku, ale może kosztować. Nie biuro ma opacie. Jeżeli jest ty dywan to spoko, jeśli macie parkiet to lepiej kółka, aby go nie porysować.
Natomiast ja sobie ceniłem biuro, które miało regulowane nogi i gdy rosłem to przez 6 lat mi służyło, szafeczka, bez wysuwanej podstawki na klawiaturę, ale wtedy nie było jak tako komputerów w Polsce
Też zależy czy Syenk ma komputer, stacjonarny czy laptop? Jeśli stacjonarny proszę pamiętać dla niego o miejscu i tak np: z lewej strony na nogi, a z prawej tam gdzie jest np: wlot powietrza pare centymetrów, bo się komputer zagrzeje. Lub wlot i kolana po tej samej stronie można zaoszczędzić parę centymetrów.
Wydaje mi się, że jeżeli Synek ma komputer to potrzebuje miejsca np: na monitor, łokcie gdy pisze, i co najmniej minimum miejsce na dwie ksiażki od brzegu do brzegu biurka, aby mógł notowac czy uczyć się wygodnie z książki do zeszytu. Obracanie główki w bok jest raczej nie wygodne czy minimum 60 cm szerokości.
BARDZO WAŻNE aby biuro miało kątowniki lub gruba 4-5 centymetrowe nogi lub mocowania na drewniane kołki jak i metalowe zatrzaski oraz tylną deskę scalającą dwie nogi. W innym wypadku biurko się rozleci. Niech blat biurka nie wystaje po za nogi. Można zaoszczędzić miejsce.