Witam. Jestem w 7 Tc. Od wczoraj doskwiera mi ból w nadbrzuszu. Nie jest to żołądek, bo ból jest zdecydowanie wyżej, jakby centralnie pod piersiami, dokładnie na środku. Boli mnie cały czas, nie ważne czy na czczo czy po jedzeniu. Boli głównie jak siedzę albo jak skręcam górna część tułowia. Ból w ogóle nie jest odczuwany gdy leżę dokładnie na płasko i się nie ruszam. Przekręcę ie na bok graniczy z cudem bo z bólu się w tym czasie przekręcam. Jak siedzę czuję jakby tam na coś naciskało i temu też mnie boli. W ogóle nie mogę zlokalizować co to za narząd może mnie boleć, gdyż narządy są głównie umiejscowione po bokach, a tu ból dokładnie w środkowej górnej części brzucha. Czy ktoś wie co to może być? Czy ktoś miał podobnie? Czy to zgaga? Jak mi się wcześniej zgagi zdarzały ból był piekący i zdecydowanie niżej a to jest ból podobny do skręcania z g) odu, tylko wyżej. W dzisiejszych czasach nawet ciężko do lekarza pierwszego kontaktu iść.