kropecka - ty tak sie strasznie nie zamartwiaj - zobaczysz będzie dobrze - tylko sie nie denerwój ( ja też widziałam tego malucha i się popłakałąm)
u mojego to różne dziwadła wychodzą 
- ostatono nieciekawie - problem z wapnieniem, brak przewrotów i ta głupia dziurka wklatce piersiowej

wczoraj na rehabilitacji/masażach cały czas płakał - po masażu miał cała czerwoną pupę ( tak mu wymasowała) + inne częsci ciałka. Dowiedziałam się, ze żle podnoszę go za rączki ( MIrek podnosił się kręgosłupem a nie mięśniami brzucha) a więc teraz ćwiczymy poprawnie. Ale powiem szczerze - bardzo mu się tam nie podobało

- i tak do końca grudnia - ciekawa jestem jak dalej ( jeszcze mają dodać basen i ćwiczenia Bobath)
martwię się tym słabym wapniniem - ale na to nic nie mogę poradzić - łykam wapno i muszę czekać miesiac czasu z nadzieją, ze wszystko bedzie dobrze. Kurcze, gdyby nie robili USG to bym wogóle o tym nie wiedziała.
wesolutka - u mnie też mnie nie wysłąli - poszłąm prywatnie a potem już mając wynik z USG dostałam skierowanie
Zauważyłam, ze teraz to trzeba się upominać - bo jak się człowiek nie upomni - to żadnego skierowania nie dazdą
lilith - i jak po USG ???