Marcia też mam chrześniaka, który pierwszy rok w przedszkolu, to więcej chorował niż w nim przebywał... no ale jak on tylko kichnął, to siostra go zaraz zamykała w domu...
jednak chodzi mi o to, że nawet jeśli tak samo postępuje się z niemowlakiem, a potem z przedszkolakiem, to nie jesteśmy w stanie całkowicie uchronić go od chorób! dziecko musi chorować! 5-6 infekcji w roku jest to norma, i nawet lepiej dla dziecka jak to odchoruje... (słowa naszego laryngologa)
jak już pisałam - od urodzenia chłopców - codziennie spacery niezależnie od pogody. A jednak odkąd zaczęło się przedszkole - zaczęły się choroby - taka kolej rzeczy i nie można dziecka uchronić, bo w ten sposób tez się uodparnia.
Pauluś ja bym nie powiedziała, że to ZA DUŻO. Jest to ilość w normie. No i nie zaliczajmy biegunki do chorób porównywalnych z przeziębieniem...