reklama

Ciąża po poronieniu

mamusia90

Zaciekawiona BB
Witam,
Nie wiem co zrobić, bo stresuje się strasznie.
Ale zacznę od początku, pod koniec sierpnia 2024 miałam poronienie zatrzymane (serduszko przestało bić) był to 8 tydzien 5dni. Oczywiście szpital i łyżeczkowanie.
W kolejną ciaze zaszłam w kwietniu 2025 od samego początku jak zrobiłam test dostałam luteine dopochwowo (od 4 kwietnia) ,pomimo niskiej bety 12.06.
Wizytę kontrolna miałam 16 kwietnia niestety na usg nic nie było. Zostało powtórzone beta hcg wynik 100.63. Lekarka kazała czekać. 26 kwietnia dostałam plamienia , a później krwawienia. 28 kwietnia beta spadła do 2.83. Wiec poronienie samoistne. Mogliśmy starac się od razu.
Dzisiaj czyli 24 maja zrobiłam test , są 2 kreski chociaż ta 2 jasna ,ale widoczna gołym okiem , aparat tez ja złapał.
Tylko nie wiem co teraz robić iść od razu w poniedziałek do lekarza ,bo jest to ciąża po poronieniu, może lekarz znowu da luteine. Ale wiadomo na usg kompletnie nic nie będzie widać. Czy jednak poczekać 2 tygodnie i dopiero iść.
Mam ogromy mętlik w głowie, doradźcie proszę 😢
 

Załączniki

  • 6bb981a3-bc95-4cd6-ab4c-c0aa0c23ddef.jpeg
    6bb981a3-bc95-4cd6-ab4c-c0aa0c23ddef.jpeg
    31,3 KB · Wyświetleń: 256
reklama
Zrob betę z przyrostem.
Lekarz teraz i tak nic nie zobaczysz, a luteina nie jest czyms, co magicznie sprawia, ze ciąza się utrzyma. Powinna być podawana jak są wskazania, a Ty nie wiesz, czy wskazania masz.
 
najprawdopodobniej wysokie tsg w kwietniu przed 1 wizyta robiłam i było 5.9, na wizycie miałam od razu zwiększona dawkę eutyroxu na 112.
Teraz miałam robione kontrolne w poniedziałek (19.05) wynik jest już dobry 2.38

Pilnuj tego TSH, bo TSH bywa problematyczne i w późnej ciąży.
Wysoki poziom może powodować odklejanie łożyska, stan przedrzucawkowy etc.
Twój lekarz to gin-endo?
 
Przy okazji będę czepialska, ale z tego co pisałaś w sierpniu rok temu to nie wynika, że serce zarodka przestało bić, raczej wynika to, że nigdy to tętno się nie pojawiło. A zarodek w tym 8tc był mniejszy o 2 tygodnie.
Więc na dobrą sprawę dwa razy masz taką samą sytuację, beta rosnie do pewnego momentu, ale zarodek się nie rozwija.

Pilnuj bety w tej ciąży, do lekarza jak będzie ponad 1000.
 
reklama
Bardzo Ci współczuję, to co przeszłaś i przeżywasz teraz, musi być ogromnym obciążeniem emocjonalnym. Ciąża po poronieniu to zupełnie inny poziom stresu i potrzeba dużo zrozumienia ze strony lekarzy. Jeśli masz możliwość, to może warto rozważyć konsultację w miejscu, gdzie mają doświadczenie z prowadzeniem takich trudniejszych przypadków - np. IMiD w Warszawie. Z tego co wiem, specjalizują się m.in. w takich ciążach i można tam uzyskać naprawdę kompleksową opiekę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry