reklama

Ciąża z ... poprzedniego cyklu?

Kilka miesięcy temu okazało się, że moje hormony tarczycy nie są w normie (TSH = 8, ft3 i ft4 w normie). Lekarz zapytał czy planuję ciążę i kazał czekać pół roku na ponowne badania. Miesiączki mam w miarę regularne 30-32 dni. Ostatnia pojawiła się 12.05. Wydawało mi się, że była normalna. Od 4 dni czuję się strasznie słabo, mam mdłości i zawroty głowy. Czuję ból jajnika i lekki ból podbrzusza - bardzo delikatny ból podobny jak ten zapowiadający miesiączkę. Po dwóch dniach złego samopoczucia mój mąż stwierdził, żebym zrobiła test ciążowy. Zrobiłam go wieczorem 27.05. (16 dzień cyklu). Wyszła bardzo blada druga kreska. Wygląda jak włos. Może to nawet nie kreska, bo przecież przy takim TSH zajście w ciążę to cud... Sęk w tym, że w tym cyklu nie było możliwości bym zaszła w ciążę, więc czy możliwe, że w niej jestem mimo 6 dniowego krwawienia miesięcznego? Musiałaby to być ciąża z poprzedniego cyklu. Zgłupiałam kompletnie, nie wiem czy iść do lekarza i się ośmieszać...? Bo wydaje mi się to wszystko bardzo nielogiczne...
 
reklama
Rozwiązanie
Niestety. Test moze wyjsc pozytywny jesli masz torbiel wytwarzajaca hormon beta hcg (zdarzaja sie takie). Wiec jesli uwazasz ze nie bylo możliwości zajsc w ciaze (chociaz kazdy seks bez zabezpieczenia jest juz możliwością) to idz do lekarza. Niech zrobi usg.

No i zamiast testu proponuje zrobic beta hcg z krwi. Pewniejszy wynik bo nie wyjdą zadne bladziochy czy cienkie kreskie.
Niestety. Test moze wyjsc pozytywny jesli masz torbiel wytwarzajaca hormon beta hcg (zdarzaja sie takie). Wiec jesli uwazasz ze nie bylo możliwości zajsc w ciaze (chociaz kazdy seks bez zabezpieczenia jest juz możliwością) to idz do lekarza. Niech zrobi usg.

No i zamiast testu proponuje zrobic beta hcg z krwi. Pewniejszy wynik bo nie wyjdą zadne bladziochy czy cienkie kreskie.
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry