• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

reklama
Ja bym nie zasnela jak bym wiedziala ze moje dziecko moze sobie cos na glowe zaciagnac...mam zle doswiadczenie.Moj synek spal w spiworkach do czasu az zmienilismy mu lozko ze szczebelkowego na normalne a bylo to jakies 4 miesiace temu.Nie mial zwyczaju wylazic z lozka tylko sie darl wiec nie bylo sensu wyciagac szczebelkow.Nie jest jakis ulomny w temacie tulenia sie a wrecz odwrotnie a ja spie spokojnie wiedzac ze chiciaz ten rejon moze zabezpieczyc.Nigdy nie stosowalam zadnych zabezpieczen na szafki itp bo uwazam ze dziecko kumate jest i szybko rozumie gdzie moze a gdzie nie.Jednym wyjatkiem byla szafa z dokumentami.W kuchni na najnizsze szafki i szuflady przypadaja gary i szafka dla dzieci z plastikami.Jak sie madrze pomysli to mniej kasy idzie na te wszystkie zabazpieczenia.Mozliwe ze moj syn malo zainteresowany jest wtykaniem czegokolwiek poza wtyczkami do kontaktu.Jesli chodzi o kanty stolu to musze drastycznie powiedziec ze walna sie kilka razy i do tej pory pamieta ze wychodzac z pod stolu trzeba uwazac.
 
reklama
Wybralam się dzis na zakupy dla malego. Kupilam mu kilka pajacow do spania, bo te co mial sie juz wypajacowaly i musialabym stopy obcinac;) Chcialam mu tez kupic takie "watowane" spodnie na szelkach, do spania, zamiast spiworka, ale nie znalazlam nigdzie (czyt. w lumpkach) i musze net przejrzeć. Odkad mlody jest mobilny nie lubie go w spiworku klasc, bo on jak sie czasem przebudzi i lata po lożeczku to w śpiworek sie zaplątuje i jest bunt, a w takich ocieplanych spodniach to bryka i jak sie wybryka to zasypia.

Kupilam mu troche zabawek i jedna najfajniejsza - kubek niekapek;)) W sklepie mnie panie wyedukowały, że:

Jak dziecko jest na butli to tych z twardym ustnikiem i zaworkiem nie zalapie najprawdopodobniej, bo nie bedzie mu sie chcialo mocno ciagnać. Te z miekkim zalapie predzej, ale tez nie jest powiedziane, ze zechce w ogole, bo to i tak mniej mile niz butelka.

Jak dzicko jest na cycku to mocniej umie ciagnac i predzej moze zlapac ten kubek z zaworkiem. Ale jak jest na cycku to najprawdopodobniej parsknie matce w twarz, ze mu takie swinstwo daje i oleje kubek.

No to kupilam z miekkim, bo Hubi juz butelkowy. Zjadl obiad, daje mu pic. Otwiera dzioba, wsadzam ustnik w paszczę... Jak on mnie zbluzgal:))) Bleblebuuuubebe:) Leszek mial radoche;)) 1:0 dla Mlodego:)

Ale nie poddałam sie. Wlalam mu tam malo herbaty i dalam do zabawy. I zalapal:) Co prawda tylko lezac na plecach, ale pije z tego sam:)

Kupilam mu tez kosz na zabawki - w tym momencie zabawki sa be, za to kosz jest super;)) Caly sie nim przykrywa;))

Uwielbiam kupowac mu rzeczy - musze sie wstrzymywac. Nawet durne pieluchy sprawiaja mi radoche;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry