reklama

Cięcie cesarskie

Witajcie, czeka mnie planowane cięcie cesarskie ze względu na łożysko przodujące a co za tym idzie milion pytań i wątpliwości. Jedną z głównych jest po jakim czasie od CC można nieść fotelik z dzieckiem? Jestem w nieciekawej sytuacji ponieważ mąż wyjeżdża za granicę na min. 6 miesiecy i to jeszcze przed porodem i będę sama w tym czasie sporadyczną pomoc od rodziców będę mieć ale wiadomo nie 24h.
 
reklama
A dlaczego chcesz nosić fotelik z dzieckiem?
Przecież fotelik może być w samochodzie, a do samochodu dziecko można na rękach zanieść.

Spróbuj sobie zorganizować kogoś do pomocy - niech chociaż ktoś Ci zrobi zakupy i/lub podrzuci jakieś jedzenie. Ewentualnie już teraz zobacz, gdzie możesz zrobić zakupy spożywcze online z dowozem do domu.
 
Po dwóch tygodniach podniosłam sama fotelik na chwilę, bo wymagała tego sytuacja. Nie byłam z tego powodu zadowolona 😅 cesarskie cięcie to jednak dość skompliowany zabieg na powłokach brzusznych. Nie przeciążaj się. Zwłaszcza, że będziesz miała ograniczony dostęp do pomocy.

Staraj się tak to organizować, żeby jednak ktoś mógł pomóc Tobie z noszeniem wózka, fotelika, zakupów.
A sama podniesiesz jak będziesz się czuła na to gotowa (warto jednak odczekać połóg).
 
Na okres 2tygodni, a już na pewno pierwszego tygodnia postaraj się o jakąś większą pomoc np ze strony rodziny.
Cesarkę różnie się przechodzi : jedna raz dwa stanie na nogi, wszystko ładnie się goi i można w miarę funkcjonować w życiu, a druga niestety ale będzie mieć problem z silnym bólem, będą problemy z raną, nie ma mowy o jakimkolwiek dźwiganiu.
 
Dziecka z fotelikiem to bym nie podnosiła sama nawet po porodzie siłami natury. Mięśnie muszą się wzmocnić, żeby nie zrobić sobie krzywdy bo jak sobie zaszkodzisz to później tym trudniej będzie ci zadbać o swoje zdrowie. Rana musi się zagoić, to poważna operacja. Nie miałam cesarki ale podobną operację na jamie brzusznej i po tym byłam osłabiona, rana goiła się powoli i jak za dużo pochodziłam to mi puchła jeszcze długie tygodnie.
Żeby nie było, że tylko straszę i upominam, to może warto żebyś jeszcze przed porodem poszła do fizjoterapeutki uroginekologicznej żeby poradziła ci jak zadbać o siebie po cesarskim cięciu. Mam na myśli wstawanie, podnoszenie dziecka, jakieś automasaże, proste ćwiczenia, które ułatwią regenerację i powrót do normalnego funkcjonowania żebyś w razie czego mogła być jak najbardziej samowystarczalna.
 
O ile pamiętam dobrze, zalecenie miałam takie, żeby przez okres połogu nie dźwigać więcej niż 5 kg. Zaraz po połogu też nie było tak, że od razu podnosiłam fotelik z dzieckiem czy ciężkie zakupy. Dopiero po kontroli u ginekologa i potwierdzeniu, że wszystko wygląda okej zaczęłam po trochu podnoszenie cięższych rzeczy.
 
Do konca pologu nie zaleca sie dzwigania wiecej, niz samo dziecko. Chodzi tu m.in. o miesnie dnia miednicy, miesnie brzucha, ale i o mozliwe powiklania bezposrednio zwiazane z przebytym cc, jak np. krwiak i ropie w ranie po cc (mowa o ranie na macicy), rozejscie sie rany na macicy. Nawet jak ktos czuje sie ogolnie dobrze to jest to powazna operacja z rozcieciem powlok brzucha. Wiele kobiet bagatelizuje powage tego zabiegu.
 
Do konca pologu nie zaleca sie dzwigania wiecej, niz samo dziecko. Chodzi tu m.in. o miesnie dnia miednicy, miesnie brzucha, ale i o mozliwe powiklania bezposrednio zwiazane z przebytym cc, jak np. krwiak i ropie w ranie po cc (mowa o ranie na macicy), rozejscie sie rany na macicy. Nawet jak ktos czuje sie ogolnie dobrze to jest to powazna operacja z rozcieciem powlok brzucha. Wiele kobiet bagatelizuje powage tego zabiegu.
Wszystko w punkt!
Wiele kobiet niestety bagatelizuje, pewnie też przez nastawienie, że musisz dać z siebie wszystko bo masz dziecko, musisz dać radę, ciąża to nie choroba, bo kiedyś kobiety to w polu rodziły, teraz to są słoiczki i pampersy i młode matki nie wiedzą jak to było, bo ja to urodziłam czworo, pięcioro, sześcioro i od razu wodę ze studni nosiłam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry