Z doswiadczenia wiem ze azs to bardzo podstepna choroba. Atakuje niespodziewanie, jest bardzo chimeryczna i nie do przewidzenia. Jednym zaostrzenia zdarzaja sie bo jest za sucho, innym za wilgotno itd. Podstawa to nawilzanie skory. Natomiast bylabym bardzo ostrozna w lekcewazeniu przyczyn. Leczenie zachowawcze objawowe to droga do nikad. Trzeba szukac przyczyny. Jesli to alergia pokarmowa to trzeba zrobic wszystko zeby znalezc winowajce choc to droga przez meke jesli karmimy piersia. Nasz alergolog po tym jak jadlam jedynie ryz krolika i ziemniaki zalecil zywienie preparatem mlekozastepczym. Tutaj juz musisz podjac decyzje sama. Ja karmilam i szukalam tego co szkodzi dziecku- u nas okazalo sie ze to mleko krowie,jajka, jablka, maliny. Natomiast co istotne azs to nie jest jedynie efekt alergii pokarmowej. To moze byc jedna z przyczyn ale nie jedyna, dlatego ta chorba jest tak meczaca bo mozna dojsc do etapu picia jedynue wody a zaostrzenia zmian skornych beda wystepowac jako reakcja na np suche powietrze w mieszkaniu czy zmiane otoczenia. Na bazie czego dostaliscie ta masc? Jaki byl jej sklad?