reklama

Covid u niemowlaka

nikka13

Fanka BB :)
Witam, proszę powiedzcie, czy któras z Was miała taką sytuację, że w domu, w którym jest niemowlę, chorowaliscie na covid? Czy się zaraziło, jak przeszło chorobę? U nas już wydawać by się mogło się wszystkim przeszło, a nagle wczoraj dwumiesięczne niemowlę dostało kataru. Mam nadzieję, że tylko na katarze się skończy :(
 
reklama
Witam, proszę powiedzcie, czy któras z Was miała taką sytuację, że w domu, w którym jest niemowlę, chorowaliscie na covid? Czy się zaraziło, jak przeszło chorobę? U nas już wydawać by się mogło się wszystkim przeszło, a nagle wczoraj dwumiesięczne niemowlę dostało kataru. Mam nadzieję, że tylko na katarze się skończy :(

A szczepiłaś się w ciąży czy podczas karmienia piersią? Czy w trakcie choroby karmiłaś piersią?

Jeżeli coś spełniasz z tych pytań to dziecko powinno mieć przeciwciała. Jak nie to może być gorzej, ale to jeszcze nic nie wiadomo. Sam katar to jeszcze nie tragedia w takim okresie, ale tak czy siak trzeba obserwować. Bo jak nie covid to łatwo u takiego malucha z kataru przejść w zapalenie oskrzeli.
Możesz śmiało robić inhalacje, dużo kłaść na brzuchu
 
A szczepiłaś się w ciąży czy podczas karmienia piersią? Czy w trakcie choroby karmiłaś piersią?

Jeżeli coś spełniasz z tych pytań to dziecko powinno mieć przeciwciała. Jak nie to może być gorzej, ale to jeszcze nic nie wiadomo. Sam katar to jeszcze nie tragedia w takim okresie, ale tak czy siak trzeba obserwować. Bo jak nie covid to łatwo u takiego malucha z kataru przejść w zapalenie oskrzeli.
Możesz śmiało robić inhalacje, dużo kłaść na brzuchu
Szczepiłam się w trakcie kp, ale tydzień po szczepieniu pierwsza dawka zachorowaliśmy :( nie wiem czy już przeciwciała się wytworzyły...
 
Cześć. Mój syn ma 16 tygodni i dzisiaj otrzymał pozytywny wynik testu... Mój mąż jest pozytywny od środy, ja miałam objawy od soboty, syn podwyższona temperature od dzisiejszego poranka. Strasznie się martwię. 😟 Jak to przebiegało u waszych pociech? 😟 Nie jestem zaszczepiona, 4 tygodnie temu odstawiłam syna od piersi.
 
reklama
Ja przechorowałam w lutym, w grudniu przyjęłam trzecią dawkę.
Dzieci przechorowały zaraz po mnie. W styczniu przyjęły drugą dawkę.

Moje dzieci dużo starsze - w domu najgorzej przeszłam ja (przez okropny ból gardła), a najlżej 11-letnia córka (gdybym testu nie zrobiła, to bym mogła nie zauważyć, że chorowała).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry