Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
A może to nie chodzi o zimno a o bezpieczeństwo...?
Pisałaś, ze jak się obudzi popierasz plecki- może potrzebuje więcej bodźców dotykowych, by czuć się bezpiecznie..
Warstwy koców też swoje robią..
No faktycznie. Mój też ma teraz etap, że musi zasypiać "z kimś". Może chodzi o bliskość. A jak piszesz - mała śpi z Tobą i ma skoki temperatury - co to znaczy dokładnie? Dotykasz i jest chłodna?
Kiedyś zajmowałam się takim chłopcem, który wymagał specjalnego działania, jak zasypiał. Czytanie książeczki na lozku- z przytulaniem i glaskaniem, a potem w łóżeczku, glaskanie po pleckach i trzymanie za reke. Miał też zwinięte kocyki, żeby miał "ciaśniej".
Jeśli to faktycznie tak jest u Twojej córeczki, to na pewno przejściowe..
Ja bym przed snem poświęcała duuuzo uwagi czulości i wspólnie wypracowała Wasze rytuały. To glaskanie po pleckach jest dobre, jakiś miś, kocyk też.
Mój syn nie ma takich potrzeb, ale jak śpi na brzuchu to częściej się wzbudzi i siada, wstaje itp. Jeśli odpowiednio wcześnie się pojawię, wystarczy pogłaskać go po policzku, kładzie się i zasypia.
Myślę,że warto próbować wszystkich form czułości.
Specjalnie sprawdzałam - mój synek w nocy też jest czasem bardzo zimny, ale nie jest mu zimno. Jest chłodny w dotyku, ale nie daje się przykryć. A ma momenty, że śpi wtulony we mnie lub tatę i wtedy nie przeszkadza mu ciepło i nawet kołdra. Jeśli nie trzęsie się z zimna, to bym to chyba zostawiła tak jak jest. A mierzysz jej temperaturę jak sygnalizuje że jej zimno?