Cześć wszystkim, jestem po dwóch ciążach- w obu płód obumarł w około 7tc. Chciałabym poczytać wasze historie, czy udało wam się w końcu zajść w ciążę i donosić ja zdrowo? Jak się przygotowywałyście? Jak przechodziliście tę ciążę?
Potrzebuje nadziei ale też chyba zobaczyć że nie jestem z tym sama i inni też przez to przechodzą, dziękuję za waszą otwartość
Potrzebuje nadziei ale też chyba zobaczyć że nie jestem z tym sama i inni też przez to przechodzą, dziękuję za waszą otwartość