reklama

Czerwcowe kreski ❤️

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja to najbardziej cierpię, jak mnie zabierze do jakiejś Castoramy. Ogląda te śrubki, a ja nie wiem co ze sobą zrobić. Dziś też byliśmy w tego typu sklepie, już tak się nudziłam, że poszłam i się spytałam "czy możemy już tu nie być?" 😂
A to ja przy budowie domu się już nauczyłam, że mam mu szukać co każe, a jak już bardzo mnie zezłości to idę oglądać te wystawy kuchni albo łazienek 🤣
 
Ale ja nie robię na własną rękę. Gin z kliniki dała mi wykaz badań do ivf i zaznaczyła, że kariotyp zrobić jak najszybciej, bo na wynik czeka się do 5 tygodni. I nie chcę, żeby chłop specjalnie brał urlop, żeby do labu pojechać. Ale boję się, że w klinice będą kręcić nosem, że wynik nie jest u nich robiony.
A nie możesz zrobić w klinice? Jak nie to niech spadają...wynik chyba też jest ważny Jak coś, obojętnie gdzie...?
 
reklama
ja to najbardziej cierpię, jak mnie zabierze do jakiejś Castoramy. Ogląda te śrubki, a ja nie wiem co ze sobą zrobić. Dziś też byliśmy w tego typu sklepie, już tak się nudziłam, że poszłam i się spytałam "czy możemy już tu nie być?" 😂
To ja mam inną taktykę, mówię mu, ja tego sklepu nie lubie skarbie, poczytam forum- a on ok dobra idę 😆😁
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry