KaMaLi
Fanka BB :)
Też mam taką laske w teamieA ja stwierdzam, że chyba obie to musiałyśmy z siebie wyrzygaćteraz jesteśmy dla siebie takie miłe, że zaraz będę rzygać tęczą
![]()
Trochę się cieszę, że nie jestem jedyna z takim problemem hahaja
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Też mam taką laske w teamieA ja stwierdzam, że chyba obie to musiałyśmy z siebie wyrzygaćteraz jesteśmy dla siebie takie miłe, że zaraz będę rzygać tęczą
![]()
spełnienia wszystkich marzeńCześć! Witam się z wami w dniu moich urodzinto dla mnie zawsze dzień pełen refleksji
![]()
![]()
No kurwaaaa.......nie wytrzymałam dzisiaj. Miałam w pracy calla grupowego, zrobiłam projekt, "koleżanka" zrobiła inny. Mój bardziej się spodobał, zapytali czy mam tego więcej. jaką odpowiedziałam, że miałam mało czasu (bo byłam na l4 przecież) to ona przy wszystkich, że ja kłamie, że miałam tyle samo czasu co ona.... po callu się wkurwiłam i się drę na całe biuro " że jest strasznie wrędną babą, że jak ma coś do mnie to zeby mi to powiedziała w twarz" ona oczywiście kontra. I tak się chlałysmy i darłyśmy na całe biuro. Wyszłam. Ochłonełam. idę do niej. I mówię, że jest nie miła dla mnie, na co ona, że to ja od dawna jestem niemiła i wkurwiająca. To jej powiedziałam, że trudno być miłych dla takiej wredoty. I, że razem pracujemy to sobie wyjasnijmy i mamy być dla siebie miłe. Ona, że wcale nie musimy. no chuuujuuu złoty.
Powiedziaalm, że ****, niech plunie tym jadem jak coś ma, że jak byłam wredna to przepraszam i że jak będe niemiła to od razu ma mi powiedzieć. Przeprosiłyśmy sie obie. Powiedziaął, że już będzie miła. To kazałam jej placek na jutro upiec
i UWAGA! Zapytała się mnie czy będę płakać bo mam świczki w oczach, na co odparłam, że choroba mnie bierze. To odpowiedział "Oj biedna aja ci jeszcze okno otworzyłam"i dała mi tabletkę przeciwbólową
No ja jestem oazą spokoju ale mam granice swojej cierpliwości. I jak zostanie przekroczone to lubię sobie wytłumaczyć ale wtedy najczęściej ludzie się dra i uciekają od rozmowy. A ja tak nie umiem. Dlatego z mężem się w ogóle nie kłócę. No w tym roku może raz się pokłóciliśmyTeż mam taką laske w teamie
Trochę się cieszę, że nie jestem jedyna z takim problemem hahaja
No i dobrze. Koleżanka mi opowiadała, że kiedyś też tak miała i doszło w końcu do konfrontacji, a potem zostały dobrymi koleżankami. Może Ciebie też to czeka?No ja jestem oazą spokoju ale mam granice swojej cierpliwości. I jak zostanie przekroczone to lubię sobie wytłumaczyć ale wtedy najczęściej ludzie się dra i uciekają od rozmowy. A ja tak nie umiem. Dlatego z mężem się w ogóle nie kłócę. No w tym roku może raz się pokłóciliśmy
Ale mina chłopaków z innego działu bezcennasię śmiali pod nosem.
yyy nieNo i dobrze. Koleżanka mi opowiadała, że kiedyś też tak miała i doszło w końcu do konfrontacji, a potem zostały dobrymi koleżankami. Może Ciebie też to czeka?![]()
![]()
To mamy podobne pierwsze dzieciaki. U mnie 13 lipiecmy się staramy teraz o drugie dziecko, synek dzisiaj skończył rok. I napewno jest inaczej, nie mam w głowie tego co przed pierwszą ciąża że muszą być kreski i ciągły płacz. Ja przechodzę to na spokojnie jak narazie, chyba że znowu będzie się to ciągnęło latami to pewnie wtedy się coś zmieni. Ale podchodzę do tego bardziej na luzie.
25mm to przyduży? No taki ok bym powiedziala, mi pękają samoistnie zdecydowanie wieksze i mialam z tego ciążę.Ja jestem po wizycie w klinice i mam 2 pęcherzyki - 16 i 25 mm, endo 8mm. Stymulacja aromkiem. Jestem po ovi, jutro IUI. Nie wiazemy jakichś wielkich nadziei (jak to lekarz powiedzial jeden pecherzyk troche przyduży, drugi troche za maly), ale zawsze warto spróbowaćw końcu na idealnych też nam nic nie wychodziło
![]()